czwartek, 31 marca 2016

Przekraczając magiczną granicę - 20

Tak, mam 20 lat i nawet ciężko sobie uświadomić, że to prawda. Wciąż jestem młoda, ale świadomość przekroczenia progu nastki jest lekko przytłaczająca. Pierwszy rok studiów tę wiadomość jakoś łatwiej znieść, szczególnie, że studiuję w mieście, w którym mieszkam od zawsze, ale ta 20 na karku... Wracając do meritum, czytając wiele blogów czy artykułów zetknęłam się ze stwierdzeniem, że nasza skóra starzeje się już po 20 roku życia. Brzmi jak wyrok. Dlatego czas najwyższy zacząć o nią prawidłowo dbać, koniec z używaniem jedynie żelu do mycia twarzy wieczorem. Teraz czas na jak najdłuższe zachowanie młodości, więc czas też na zgłębienie swojej wiedzy. Ostatnio czytam o kosmetykach, pielegnacji i prawidłowym odżywianiu prawie cały czas pomiędzy nauką anatomii, ale wciąż moja wiedza jest niewielka. Jestem jednak w stanie stwierdzić, że niesamowicie mnie to wszystko zainteresowało, gdyby nie ograniczony budżet wykupiłabym całą aptekę i wyposażenie stron z naturalnymi kosmetykami. A jeżeli mamy jakąś pasję to dlaczego by nie podzielić się nią z innymi. Będę zbierać informację i próbować różnych metod, by móc wam pomóc w rozwiązywaniu problemów, z którymi ja sama się borykałam. To właśnie historia tego bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz